Dzieje sięRegion

“Borys, wara od KGHM”, poseł odpowiada2 min na czytanie

0

To nie jest koniec batalii na linii związki zawodowe KGHM-u a posłem Piotrem Borysem. Najpierw była poselska kontrola w zakładzie hydrotechnicznym, potem wątpliwości czy na pewno miedziowa spółka nie przyczynia się do zatrucia Odry, a potem apel związkowców “Borys, wara od KGHM”.

– Nie wstyd ci (…) działać przeciwko regionowi, z którego uzyskałeś mandat? – pytali w piśmie związkowcy Solidarności – Pomysł z rtęcią nie wypalił to wkroczyłeś do akcji z kampanią oczerniającą naszą firmę – dodają. Czytamy też, że szukanie winnego w KGHM w sprawie skażenia Odry jest błędem. – Bezczelnie atakujesz firmę – padają mocne słowa.– Po raz kolejny działania Platformy Obywatelskiej, którą reprezentujesz, stanowią zagrożenie dla naszych miejsc pracy – ostrzegali posła.

– Po pierwsze, podobnie jak państwa mnie również dziwi, że PiS rządzące od siedmiu lat, mimo obietnic wyborczych nie zlikwidowało podatku od Polskiej Miedzi. Po drugie, podobnie jak Panów, mnie również bardzo zaniepokoiła katastrofa ekologiczna na Odrze – od tych słów zaczyna swoje pismo do związkowców.

– Mieszkając w Zagłębiu Miedziowym lub pracując w KGHM zdajemy sobie sprawę, że zasolenie wód dołowych systematycznie rośnie co skutkuje zwiększeniem sumy chlorków i siarczanów na zrzucie do Odry w Głogowie (…). Co ważne, w obliczu zatrucia Odry, nie byłoby wielkiego problemu dla ciągłości procesu technologicznego w KGHM, gdyby na czas polecenia instytucji odpowiedzialnych za stan Odry tzn. Polski Wód, zakład hydrotechniczny w tym czasie wstrzymał zrzut słonej wody do Odry – czytamy. Poseł mówi też o “słabości organów państwa”, które się do tego przyczyniły. Prosząc związkowców o wspólne działania w sprawie czystości Odry.

RED

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się