Polsko-ukraińskie bajki terapeutyczne "Ola i Borys idą do szkoły" trafiły w ręce pierwszaków ze Szkoły Podstawowej nr 2. Książeczka jest gestem, który ma ułatwić młodym Ukraińcom oswojenie się z zupełnie nowa dla nich rzeczywistością. Trafią do wszystkich szkół na terenie gminy Polkowice.
Bajka opowiada historię ukraińskiego rodzeństwa, które po wybuchu wojny w Ukrainie rozpoczyna naukę w szkole i przedszkolu. Publikacja w przystępny sposób podejmuje temat trudnych sytuacji, które mogą zaistnieć w związku z pojawieniem się dzieci z Ukrainy w polskich szkołach i przedszkolach. Bajka przedstawia te sytuacje zarówno z perspektywy dzieci polskich i ukraińskich. Na pierwsze reakcje z takiego prezentu nie trzeba było długo czekać.
- Dzieci są zachwycone bajką. Już pytały, kiedy będziemy ją czytać. Jestem pewna, że wszystkie dzieci na tym skorzystają, zarówno polskie, jak i ukraińskie. Dziewczynka, która mamy w naszej klasie, już pięknie czyta i mówi po polsku, znakomicie się uczy i ma wśród rówieśników wielu przyjaciół - opowiada Beata Madej, nauczyciel edukacji wczesnoszkolnej w Szkole Podstawowej nr 2, ucząca klasę 1 b.
Wydawcą bajki jest Instytut Heweliusza, który pozyskał środki na jej wydrukowanie, ale zajął się także kwestiami organizacyjnymi związanymi m.in. z drukiem, dystrybucją i promocją.
Książeczki uczniom wręczał burmistrz i jego zastępczyni. - Sytuacja za nasza wschodnia granicą jest nadal bardzo trudna. Pokazując swoje otwarte serca przyjęliśmy w całej Polsce, w tym w gminie Polkowice, bardzo dużą liczbę uchodźców. Dziś staramy się tym najmłodszym zapewnić edukację, zapewnić normalne warunki rozwoju, i w ramach tych starań pojawiła się dwujęzyczna książeczka wydana przez Instytut Heweliusza, opisujące wzajemne relacje polsko-ukraińskie i przygody, które mogą się wydarzyć właśnie w jednej z takich klas, gdzie uczą się dzieci z Polski i Ukrainy. To może być taki przewodnik do tego, jak się wzajemnie poznawać, jak się zachowywać wobec siebie, jak żyć zgodnie w jednej klasie, w jednej społeczności - uważa burmistrz Polkowic, Łukasz Puźniecki.
W następnych tygodniach, w miarę otrzymywania kolejnych egzemplarzy książeczki, trafi ona do pozostałych placówek edukacyjnych z terenu gminy.
RED/UG Polkowice
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz