Służby ratunkowe zakwalifikowały wczorajsze (26.05.) zdarzenie jako „upadek z wysokości”. Według mieszkańców Gaworzyc, ich sąsiad coś robił na dachu. – Nie wiem, co robił, bo już tam na dobudowanym budynku blachę miał położoną. Może montował rynny, może jakieś opierzenie dachu? – zastanawia się mieszkaniec wsi, z którym udało się nam porozmawiać.
– To facet tak po 60-tce. Ja go jeszcze dobrze nie znam, bo niedawno się tu przeprowadzili – mówi sołtys wsi Gaworzyce Jan Rygiel. Nie dziwi się, że mieszkaniec w tym wieku wchodził na dach. Ja jestem po 80-tce i teraz robię wiatę dla kombajnu i też wchodzę wysoko. Krzywdę to można sobie zrobić wszędzie. Nawet jak człowiek spadnie z łóżka – mówi sołtys wsi.
Upadek mężczyzny musiał być jednak poważny. Po mieszkańca Gaworzyc przyleciał helikopter Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który zabrał go najprawdopodobniej do szpitala w Nowej Soli. Helikopter lądował na parkingu kolo sklepu Dino w Gaworzycach ok. godz. 16..
Na miejscu pracowały zastępy straży pożarnej z JRG Polkowice oraz OSP Gaworzyce, Zespół Ratownictwa Medycznego Głogów oraz Załoga Lotniczego Pogotowia Ratunkowego Ratownik 15.
LUK
Źródło: 112 Polkowice
Fot. archiwum: 112 Polkowice
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu mypolkowice.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz